Polskie Towarzystwo Integracji Psychodelicznej

REBUS i REBAS: Jak Psylocybina Zmienia Negatywne Przekonania o Sobie

Mariusz Modelski

modelski90@gmail.com

„Jestem do niczego", „Nikt mnie nie lubi", „Nic mi się nie udaje" – takie myśli potrafią być jak kotwica, ciągnąc w dół i blokując drogę do zmiany i szczęścia. Aby się z tym uporać, potrzeba było dotychczas wielu lat terapii, ale co, jeśli da się te sztywne, negatywne przekonania o sobie po prostu… rozluźnić? Naukowcy właśnie dowiedli, że nawet jedna sesja z psylocybiną może to zdziałać.
Wszystko zaczęło się w 2019 roku, kiedy to Robin Carhart-Harris (Imperial College London) i Karl Friston (University College London) opublikowali w Pharmacological Reviews, rewolucyjny model REBUS (Relaxed Beliefs Under Psychedelics), który tłumaczy, dlaczego psych@deliki działają tak skutecznie w terapii. Subst@ncje takie jak psylocybina powodują tymczasowe rozluźnienie sztywnych przekonań utrwalonych w mózgu. To zjawisko stwarza okazję, żeby przyjrzeć się swoim utartym schematom na nowo i być może je zmienić. Jest to szczególnie istotne w przypadku negatywnych przekonań o sobie, które są uznawane za kluczowy problem w wielu zaburzeniach psychicznych, przede wszystkim w depresji.
Czy wiesz, że... model REBUS przewiduje, iż psychodeliki mogą zmienić nie tylko przekonania związane ze zdrowiem psychicznym, ale także głęboko zakorzenione poglądy polityczne, religijne czy filozoficzne?
Model teoretyczny o nazwie REBUS (od Relaxed Beliefs Under Psychedelics), łączy dwie kluczowe koncepcje neurobiologiczne: hipotezę entropicznego mózgu- psychodeliki zwiększają chaos neuronalny, umożliwiając nowe połączenia, oraz zasadę wolnej energii-mózg nieustannie tworzy wewnętrzne modele rzeczywistości.
Według autorów, podczas doświadczenia psychodelicznego mózg wchodzi w stan zwiększonej plastyczności, przypominający ten obserwowany u dzieci. Dominujące wzorce myślowe zostają osłabione – to "spłaszczenie krajobrazu energetycznego" mózgu umożliwia dotarcie do zwykle tłumionych, skrytych treści. Efekt przypomina wyciszenie nadaktywnej sieci domyślnej mózgu (DMN), która u osób z depresją generuje zapętlony, negatywny monolog wewnętrzny.
Co istotne, badacze podkreślają, że stan zwiększonej wrażliwości i otwartości poznawczej, choć może być początkowo destabilizujący, w odpowiednich warunkach terapeutycznych prowadzi do głębokich wglądów i długotrwałej poprawy zdrowia psychicznego.
Czy wiesz, że... psychodeliki zwiększają entropię spontanicznej aktywności mózgu, co oznacza, że pod ich wpływem mózg funkcjonuje w bardziej elastycznym i mniej przewidywalnym stanie - podobnie jak u dzieci.

Model REBAS: Co odkryto w 2025r.?

W 2025 roku zespół naukowców pod kierownictwem Richarda Zeifmana z Imperial College London sprawdził, czy teoria REBUS faktycznie działa w praktyce. Wraz z Robinem Carhart-Harrisem (współtwórcą modelu REBUS) i grupą badaczy z różnych uniwersytetów, przeprowadzili pierwsze empiryczne badanie weryfikujące, czy psylocybina rzeczywiście prowadzi do rozluźnienia przekonań (REBUS), a w dalszej perspektywie do ich trwałej zmiany (REBAS).
Dodatkowo zbadano, jak te zmiany mają się do poprawy samopoczucia, intensywności mistycznych doświadczeń jedności ze światem oraz entropii neuronalnej (nieprzewidywalność sygnałów EEG). Warto zauważyć, iż jest to pierwsze badanie empiryczne, które weryfikuje działanie modelu REBUS, co czyni je istotnym krokiem w zrozumieniu psychoterapii wspomaganej psychodelikami. Wyniki były zaskakująco jednoznaczne. Po sesji z psylocybiną uczestnicy zdystansowali się do negatywnych przekonań o sobie – wiara w nie spadła średnio o 30%. Co ciekawe, efekt ten nie tylko się utrzymał, ale nawet wzmocnił po miesiącu. Jednocześnie pozytywne myśli o sobie zyskały na sile.
Najbardziej intrygujące było odkrycie, że im głębsze doświadczenie jedności ze światem podczas sesji, tym większe zmiany w przekonaniach. To tak, jakby spojrzenie na siebie z kosmicznej perspektywy pozwalało dostrzec, jak niewielkie są nasze codzienne zmartwienia i ograniczenia.
Co ciekawe, wszystko to znajdowało potwierdzenie w badaniach mózgu - EEG pokazało wzrost entropii neuronalnej, czyli swoistego "kreatywnego chaosu", który korelował ze zmianami psychologicznymi.
Czy wiesz, że... badanie pokazało silną korelację między doświadczeniem poczucia jedności podczas sesji a spadkiem negatywnych przekonań – im silniejsze doświadczenie, tym większe zmiany!
Najważniejsze dla potencjalnych pacjentów: osoby z największym spadkiem negatywnych przekonań doświadczyły też największej poprawy ogólnego samopoczucia. Co więcej, nie doszło tylko do chwilowej ulgi, ale trwałej poprawy jakości życia.

Jak to zbadano?

Mała grupa, wielkie odkrycie

W badaniu wzięło udział 11 zdrowych ochotników - 4 kobiety i 7 mężczyzn w wieku około 42 lat. Może się wydawać, że to niewiele, ale dla pierwszego badania tego typu była to optymalna liczba. Ważne, że nikt z uczestników nie miał wcześniej do czynienia z psychodelikami - byli jak czysta karta.

Dwie sesje, dwie dawki

Każdy uczestnik przeszedł przez dwie sesje oddzielone miesięczną przerwą. Podczas pierwszej otrzymywali symboliczną dawkę 1 mg psylocybiny (placebo), a podczas drugiej - pełną dawkę terapeutyczną 25 mg. To pozwoliło każdemu być swoją własną grupą kontrolną.

Bezpieczna przestrzeń dla głębokiego doświadczenia

Sesje odbywały się w specjalnie przygotowanym, przytulnym pomieszczeniu. Uczestnicy leżeli z zasłoniętymi oczami, słuchając przez słuchawki starannie dobranej muzyki. Przez cały czas towarzyszyło im dwóch doświadczonych przewodników, gotowych wesprzeć w razie potrzeby. Przed każdą sesją odbywały się spotkania przygotowawcze, a po - sesje integracyjne, pomagające przetworzyć doświadczenie.

Mierzenie niemierzalnego

Naukowcy stworzyli specjalny kwestionariusz REB-Q, który pozwalał uczestnikom ocenić siłę swoich przekonań w skali 0-100. Dzień przed sesją każdy identyfikował swoje kluczowe przekonania - zarówno negatywne jak "jestem niewystarczający", jak i pozytywne typu "jestem wartościowy". Potem oceniali je przed sesją, w jej trakcie (4,5 godziny po zażyciu) i miesiąc później.

Zaglądanie do mózgu

Oprócz subiektywnych ocen, badacze rejestrowali też obiektywne zmiany w mózgu za pomocą EEG. Mierzyli entropię neuronalną - czyli jak bardzo "chaotyczne" i nieprzewidywalne były sygnały mózgowe. To jak sprawdzanie czy mózg rzeczywiście wchodzi w stan większej elastyczności.
Czy wiesz, że... podczas sesji z psylocybiną uczestnicy wypełniali kwestionariusze będąc wciąż pod wpływem substancji? To wymagało nie lada skupienia, ale pozwoliło uchwycić zmiany "na gorąco"!

Słownik

Entropia spontanicznej aktywności mózgu to w dużym skrócie miara „różnorodności” i „nieprzewidywalności” sygnałów wysyłanych przez mózg w stanie spoczynku (czyli wtedy, gdy nie wykonujemy konkretnego zadania, a mózg działa „sam z siebie”).

Jak to działa

  • „Spontaniczna aktywność” oznacza aktywność mózgu, która zachodzi naturalnie, bez zewnętrznych bodźców czy poleceń — np. myślenie, marzenia na jawie, błądzenie myślami.
  • „Entropia” w tym kontekście to pojęcie zapożyczone z fizyki i teorii informacji. W EEG lub fMRI oznacza, jak złożone i nieuporządkowane są sygnały mózgowe.
    • Niska entropia – aktywność jest bardziej przewidywalna, mózg działa w schematyczny sposób (np. w depresji sieć domyślna DMN może generować powtarzalne, zapętlone myśli).
    • Wysoka entropia – sygnały są bardziej zróżnicowane i mniej przewidywalne, co oznacza większą „elastyczność” pracy mózgu.

Dlaczego jest to ważne w badaniach nad psychodelikami

Badania pokazują, że pod wpływem psylocybiny czy LSD entropia spontanicznej aktywności mózgu rośnie.

  • To tak, jakby mózg wychodził z wąsko wydeptanych ścieżek i zaczynał eksplorować nowe połączenia.
  • Wyższa entropia = większa neuroplastyczność i możliwość spojrzenia na stare przekonania z nowej perspektywy.

 Można to porównać do biblioteki:

  • Niska entropia – w kółko czytasz tę samą książkę.
  • Wysoka entropia – nagle masz dostęp do całej biblioteki i możesz łączyć różne historie w nowe opowieści.

Wciąż musimy się bardziej postarać!

Choć obecne wyniki są obiecujące, to dopiero początek długiej drogi do pełnego zrozumienia i wykorzystania potencjału psychodelików w medycynie.

Badania kliniczne na większą skalę

Grupa 11 osób, to naprawdę niewiele - to jak próba oceny skuteczności nowego leku na podstawie obserwacji kilku pacjentów. Potrzebujemy badań na większej grupie uczestników, również z osobami z rzeczywistymi zaburzeniami psychicznymi. Dotychczas wszyscy uczestnicy byli zdrowymi ochotnikami bez problemów psychicznych - to tak, jakby testować skuteczność środka przeciwbólowego na ludziach, którzy nie odczuwają bólu.
Grupa musi być również znacznie bardziej różnorodna, rozszerzona o osoby z różnych środowisk kulturowych i społeczno-ekonomicznych, a także o tych, którzy mają za sobą wcześniejsze doświadczenia z substancjami psychoaktywnymi. Szczęśliwie już teraz trwają duże badania kliniczne nad psylocybiną w leczeniu depresji opornej na leczenie – obejmujące dziesiątki pacjentów. Te badania pokażą, czy mechanizmy odkryte u zdrowych ochotników zadziałają tak samo u osób z głębokimi problemami psychicznymi.

Placebo problem

Dodatkowym wyzwaniem jest kwestia placebo. W przypadku psychodelików trudno ukryć przed uczestnikami, czy dostali prawdziwą substancję – różnica w działaniu między 1 mg a 25 mg psylocybiny jest nie do przeoczenia. To jak próba ukrycia przed kimś, czy wypił kawę, czy wodę. Badacze starali się to rozwiązać, rekrutując wyłącznie osoby bez wcześniejszego doświadczenia z psychodelikami i nie informując ich o kolejności dawek ani ich wielkości. Mimo to problem zachowania prawdziwej ślepej próby pozostał.
Miesiąc obserwacji to też relatywnie krótki okres. Nie wiemy, czy pozytywne zmiany utrzymają się przez rok, dwa lata, czy może dłużej. A może po pewnym czasie negatywne przekonania powrócą? To kluczowe pytania dla przyszłych badań.
Czy wiesz, że... problem z placebo w badaniach psychodelicznych jest tak poważny, że naukowcy eksperymentują z substancjami wywołującymi podobne efekty uboczne, ale bez właściwości psychodelicznych, jak niacyna czy dextrometorfan.

Świetlana przyszłość – ekspresowe terapie?

Odkrycia zespołu Zeifmana, mimo swoich ograniczeń, otwierają fascynującą perspektywę dla przyszłości zdrowia psychicznego. Po raz pierwszy mamy empiryczne dowody na to, że jedna sesja z psylocybiną może "przeprogramować" nasze najbardziej destrukcyjne myśli o sobie. To rewolucja w podejściu do terapii - zamiast lat pracy nad zmianą przekonań, możemy je po prostu… rozluźnić w jednej sesji.

Badania kliniczne na większą skalę

Szczególnie obiecujące jest to, że efekt nie tylko się utrzymuje, ale wręcz wzmacnia z czasem. Oczywiście potrzebujemy badań w dłuższej niż miesiąc perspektywie. Dotychczasowe wyniki sugerują jednak, że psylocybina nie działa jak klasyczne leki przeciwdepresyjne wymagające codziennego stosowania, lecz raczej przypomina solidny „reset” dla mózgu – pojedyncza sesja potrafi przynieść długotrwałą poprawę samopoczucia.

Ostrożny optymizm

Mimo entuzjazmu, musimy zachować naukową ostrożność. Droga od 11 zdrowych ochotników do milionów pacjentów z depresją, choć już rozpoczęta to jest jeszcze długa i wyboista. Potrzebujemy odpowiedzi na kluczowe pytania: Czy efekt utrzyma się przez lata? Jak będzie wyglądać terapia u osób z ciężkimi zaburzeniami? Jakie są optymalne dawki i protokoły?
Równie ważne są kwestie praktyczne - kto będzie prowadził takie sesje? Jak zapewnić bezpieczeństwo? Czy system opieki zdrowotnej jest gotowy na takie rewolucje?
Czy wiesz, że... pierwsze legalne kliniki oferujące terapię psylocybiną już działają w Oregonie (USA), a Australia zalegalizowała jej użycie w leczeniu depresji opornej na leczenie w 2023 roku?

Nowa era w psychiatrii i psychoterapii?

Jeśli kolejne badania potwierdzą te wyniki, możemy być świadkami narodzin nowej ery w terapii, w której zamiast latami walczyć z negatywnymi myślami, po prostu "rozluźnimy" skostniałe schematy za pomocą psylocybiny i ułatwimy mózgowi stworzyć nowe, zdrowsze połączenia.
Dla milionów ludzi zmagających się z myślami "jestem do niczego", może to oznaczać bezcennie szybszą drogę do odkrycia prawdy: "jestem warty miłości i szacunku". I to może być największą rewolucją w medycynie XXI wieku.

Adnotacja

Polskie Towarzystwo Integracji Psychodelicznej zachęca do skorzystania z usług profesjonalnej terapii w krajach, gdzie jest to legalne. Nie sugerujemy używania żadnych nielegalnych substancji. Artykuł ma charakter edukacyjny i jest skierowany na redukcję potencjalnych szkód wynikających z braku dostępu do rzetelnej informacji. Pamiętaj, że odpowiedzialne korzystanie z psychodelików może przynieść korzyści, ale przed podjęciem działania zawsze konsultuj się z wykwalifikowanym specjalistą.

Bibliografia

1. Carhart-Harris RL, Friston KJ. REBUS and the Anarchic Brain: Toward a Unified Model of the Brain Action of Psychedelics. Pharmacol Rev. 2019 Jul;71(3):316-344. doi: 10.1124/pr.118.017160. PMID: 31221820; PMCID: PMC6588209. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov

2. Zeifman, R.J., Spriggs, M.J., Kettner, H. et al. From relaxed beliefs under psychedelics (REBUS) to revised beliefs after psychedelics (REBAS). Sci Rep 15, 3651 (2025). https://doi.org

3. Carbonaro TM, Johnson MW, Hurwitz E, Griffiths RR. Double-blind comparison of the two hallucinogens psilocybin and dextromethorphan: similarities and differences in subjective experiences. Psychopharmacology (Berl). 2018 Feb;235(2):521-534. doi: 10.1007/s00213-017-4769-4. Epub 2017 Nov 7. PMID: 29116367; PMCID: PMC6645364. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov