Polskie Towarzystwo Integracji Psychodelicznej

Rewolucja w neurobiologii: Jak substancje psychodeliczne mogą naprawiać mózg

Substancje psych@deliczne, niegdyś marginalizowane i kojarzone wyłącznie z rytuałami szamańskimi, dziś wracają do łask dzięki nauce, która odkrywa ich zdumiewające właściwości neuroregeneracyjne. Już jedna dawka psylocybiny może zwiększyć liczbę połączeń między neuronami o 10% w dobę, wspierając mózg w odbudowie i tworzeniu nowych szlaków neuronalnych.

Substancje psych@deliczne od wieków wzbudzają kontrowersje w kulturze Zachodu – ich tradycyjne użycie w obrzędach szamańskich uważano za irracjonalny relikt przeszłości, a współczesnych nielicznych badaczy i śmiałków eksplorujących ich działanie spychano zazwyczaj na margines społeczny i prawny. Dziś jednak sytuacja zaczyna się zmieniać, a badania naukowe rzucają nowe światło na ich niezwykłe właściwości.

#1 - Czy wiesz, że... pojedyncza dawka psylocybiny może zwiększyć liczbę nowych połączeń między neuronami nawet o 10% w ciągu 24 godzin? Badania na myszach wykazały, że już jedna dawka tej substancji prowadzi do szybkiego i trwałego wzrostu liczby kolców dendrytycznych w korze przedczołowej – regionie mózgu odpowiedzialnym za planowanie i kontrolę emocji.

Wyobraź sobie, że twój mózg potrafi sam się naprawiać- neurony, które dotąd uważano za niezdolne do regeneracji, nagle zaczynają rozkwitać jak drzewa na wiosnę, tworząc nowe połączenia i odbudowując utracone funkcje. Brzmi jak fantastyka naukowa? A jednak współczesne badania pokazują, że właśnie substancje psych@deliczne mogą uruchomić taki proces.

Jak psychodeliki przebudowują mózg? Odkryj rolę BDNF i mTOR

BDNF (Brain-Derived Neurotrophic Factor) to białko, które odgrywa kluczową rolę w procesach neuroplastyczności, czyli zdolności mózgu do tworzenia nowych połączeń między neuronami. Wspomaga także przeżywalność, rozwój i funkcjonowanie neuronów, co jest istotne dla uczenia się, pamięci i regeneracji mózgu. mTOR (mechanistic Target of Rapamycin) to szlak sygnałowy, który reguluje wzrost, proliferację i przeżycie komórek, w tym neuronów. mTOR wpływa na procesy metaboliczne, a także na plastyczność synaptyczną, co ma kluczowe znaczenie dla adaptacji mózgu do nowych doświadczeń, w tym w odpowiedzi na substancje psychodeliczne.
Proliferacja to proces szybkiego namnażania się komórek. W kontekście mózgu oznacza to wzrost liczby neuronów lub innych komórek, co jest kluczowe dla regeneracji tkanek oraz rozwoju struktur mózgowych. Proliferacja komórek może zachodzić w różnych częściach mózgu, szczególnie w obszarach odpowiedzialnych za pamięć i uczenie się, takich jak hipokamp.

W 2018 roku zespół Davida Ly’ego z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis opublikował przełomowe wyniki badań, które pokazały, że substancje takie jak psylocybina (obecna w tzw. „magicznych grzybach”), LSD czy DMT mogą dosłownie „przebudować” mózg na poziomie komórkowym. Okazuje się, że te związki nie tylko wpływają na percepcję czy emocje, ale przede wszystkim stymulują powstawanie nowych połączeń między neuronami (zwiększając liczbę synaps) oraz pobudzają neurogenezę, czyli narodziny nowych neuronów w hipokampie – obszarze kluczowym dla pamięci i uczenia się.

Jak to możliwe? Kluczem są receptory serotoninowe 5-HT2A, które – aktywowane przez psych@deliki – uruchamiają kaskadę zdarzeń: od wzrostu poziomu BDNF(„neurotroficznego nawozu”) po aktywację szlaku mTOR, odpowiedzialnego za naprawę neuronów. To nie fantastyka- mikroskopowe zdjęcia neuronów pokazują, że po podaniu tych subst@ncji komórki nerwowe zaczynają się intensywnie rozgałęziać, tworząc gęstą sieć nowych połączeń.

#2 - Czy wiesz, że... LSD i psylocybina mogą zwiększać poziom BDNF, czyli „neurotroficznego nawozu” dla mózgu? BDNF (czynnik neurotroficzny pochodzenia mózgowego) jest kluczowy dla regeneracji neuronów i powstawania nowych połączeń synaptycznych. Jego wzrost obserwuje się już kilka godzin po podaniu psychodelików.

Czy zatem medycyna stoi u progu rewolucji, która pozwoli skuteczniej wspierać regenerację mózgu i walczyć z chorobami neurodegeneracyjnymi? Przyjrzyjmy się temu bliżej w dalszej części artykułu.

Szybciej niż SSRI – dlaczego psych@deliki działają inaczej?

W 2021 roku badania wykazały, że psylocybina działa szybciej i skuteczniej niż tradycyjny lek przeciwdepresyjny escitalopram, zapewniając trwałą ulgę. Substancja ta "wycisza" nadaktywną sieć domyślną mózgu, poprawiając jego elastyczność i umożliwiając tworzenie nowych połączeń.

W 2021 roku zespół dr. Carharta-Harrisa opublikował wyniki badania, które dla wielu osób cierpiących na depresję stały się prawdziwym promykiem nadziei. Naukowcy porównali działanie psylocybiny – substancji zawartej w tzw. „magicznych grzybach” – z popularnym lekiem przeciwdepresyjnym escitalopramem, należącym do grupy SSRI. Rezultaty były zaskakujące: pacjenci, którzy otrzymali psylocybinę, odczuli poprawę znacznie szybciej i wyraźniej niż ci, którzy przyjmowali tradycyjny lek. Co więcej, pozytywne efekty terapii psych@delicznej utrzymywały się przez kolejne tygodnie, dając pacjentom coś, czego często brakowało im od lat – trwałą ulgę.

Dlaczego psych@deliki działają tak szybko i skutecznie? Kluczem jest ich unikalny mechanizm działania – w przeciwieństwie do leków, które często tylko „maskują” objawy (np. zwiększając poziom serotoniny), substancje takie jak psylocybina bezpośrednio wpływają na strukturę mózgu. Badania fMRI pokazały, że psylocybina tymczasowo „wycisza” nadaktywną sieć domyślną (DMN) – obszar mózgu odpowiedzialny za autorefleksję, zamartwianie się i sztywne wzorce myślowe charakterystyczne dla depresji. To jak rozluźnienie zaciśniętej pięści – nagle mózg zyskuje większą elastyczność i zdolność do tworzenia nowych połączeń neuronalnych.

#3 - Czy wiesz, że... aktywność tzw. sieci domyślnej (DMN) w mózgu może spaść nawet o 30% po podaniu psylocybiny? To właśnie „wyciszenie” DMN pozwala na chwilowe przerwanie sztywnych schematów myślowych, co jest szczególnie ważne w leczeniu depresji i PTSD.

Co najlepsze, efekty te nie są jedynie chwilowe. W eksperymentach na zwierzętach zaobserwowano, że nawet pojedyncza dawka psylocybiny może stymulować wzrost nowych kolców dendrytycznych (wypustek neuronowych) w korze przedczołowej już w ciągu 24 godzin. Zmiany te były trwałe i utrzymywały się przez co najmniej miesiąc. Możemy przypuszczać, że to właśnie ten mechanizm powoduje trwałą poprawę nastroju i zdolność do „przeprogramowania” negatywnych schematów myślowych u ludzi. Dzięki temu psych@deliki mogą stać się przełomowym narzędziem w leczeniu depresji i innych zaburzeń psychicznych, dając pacjentom szansę na odzyskanie kontroli nad własnym życiem.

Podobny proces obserwujemy w przypadku zespołu stresu pourazowego(PTSD) leczonego ze wsparciem MDMA, które technicznie nie jest klasycznym psych@delikiem, ale skutecznie pomaga „osłabić” traumatyczne wspomnienia, ułatwiając ich przetworzenie podczas terapii. Dzięki zwiększonej plastyczności mózg może „nadpisać” stare, bolesne ścieżki neuronalne nowymi, neutralnymi skojarzeniami.

To właśnie ta zdolność do szybkiej reorganizacji sieci neuronalnych czyni psych@deliki tak obiecującymi w leczeniu zaburzeń, gdzie kluczowym problemem jest sztywność myślenia – czy to w depresji, PTSD, czy uzależnieniach. I choć wciąż potrzebujemy więcej badań, już teraz wiadomo, że psych@deliki otwierają nowe możliwości w leczeniu chorób, które dotąd były wyjątkowo trudne do terapii.

Neurony na psych@delikach – co naprawdę dzieje się w mózgu?

Gdybyśmy mogli zajrzeć do mózgu pod wpływem psychodelików, zobaczylibyśmy istny neuronowy remont. Badania obrazowe (fMRI) i mikroskopowe ujawniają, że substancje takie jak LSD czy psylocybina działają jak „katalizatory plastyczności” – w ciągu zaledwie 24 godzin od podania dochodzi do znacznego wzrostu liczby kolców dendrytycznych, co jest kluczowe dla tworzenia nowych synaps. Zauważalne jest osłabienie nadaktywnej sieci DMN (tryb domyślny sieci), która u osób z depresją czy PTSD działa jak „zapętlony monolog wewnętrzny”. Tymczasowe „wyciszenie” DMN ułatwia mózgowi na tworzenie nowych połączeń między obszarami, co pozwala pacjentowi uwolnić się od starych schematów myślowych.

Neuroplastyczność bez halucynacji? To możliwe

Co ciekawe, neuroplastyczność nie wymaga przeżywania mocnego tripa. W eksperymentach z dawkami podprogowymi DMT (zbyt niskimi, by wywołać zmiany percepcji) zaobserwowano te same zmiany strukturalne – wzrost synaps i kolców dendrytycznych.

#4 - Czy wiesz, że... niektóre psychodeliki mogą stymulować neuroplastyczność nawet w dawkach zbyt niskich, by wywołać halucynacje? W badaniach z DMT wykazano, że efekty na poziomie komórkowym – wzrost liczby synaps i kolców dendrytycznych – pojawiają się także przy dawkach subhalucynogennych.

Alzheimer i Parkinson – czy psych@deliki zatrzymają czas?

Psychodeliki wykazują potencjał w leczeniu chorób neurodegeneracyjnych, takich jak Alzheimer czy Parkinson, wspierając neuroplastyczność, neurogenezę i redukcję stanów zapalnych w mózgu. Badania pokazują, że psylocybina może poprawić metabolizm glukozy w mózgu, co jest kluczowe dla zachowania funkcji poznawczych i spowolnienia postępu chorób neurodegeneracyjnych.

Psych@deliki, budzą nadzieje w leczeniu chorób neurodegeneracyjnych, takich jak Alzheimer czy Parkinson, dzięki zdolności do wspierania neuroplastyczności, neurogenezy i redukcji stanów zapalnych w mózgu.

Wyobraźmy sobie osobę chorującą na Alzheimera, która dzięki terapii wspierającej metabolizm mózgu dłużej zachowuje jasność umysłu, pamięta imiona bliskich i potrafi samodzielnie wykonywać codzienne czynności. Albo pacjenta z chorobą Parkinsona, który dzięki poprawie plastyczności neuronów odzyskuje większą kontrolę nad własnym ciałem – może znów samodzielnie zapiąć guziki koszuli, nalać herbatę bez rozlewania czy spokojnie przejść przez ulicę bez obawy o nagłe nasilenie drżenia. Choć na razie są to scenariusze przyszłości, badania nad psychodelikami dają nadzieję, że takie zmiany mogą stać się realne, znacząco poprawiając jakość życia pacjentów i ich rodzin.

W chorobie Alzheimera jednym z kluczowych problemów jest upośledzony metabolizm glukozy w mózgu, szczególnie w hipokampie i korze przedczołowej. Badania z użyciem PET(pozytonowa tomografia emisyjna) wykazały, że psylocybina w dawkach 15–20 mg może zwiększać metabolizm glukozy w korze przedczołowej i innych obszarach mózgu nawet o 25% u zdrowych ochotników. To istotne, ponieważ niedobór energii w neuronach przyspiesza ich obumieranie.

#5 - Czy wiesz, że... w badaniach PET wykazano, iż psylocybina może zwiększać metabolizm glukozy w korze przedczołowej nawet o 25%? To szczególnie ważne w kontekście choroby Alzheimera, gdzie niedobór energii w neuronach przyspiesza ich obumieranie.

W przypadku choroby Parkinsona psych@deliki mogą działać na dwóch kluczowych poziomach. Po pierwsze, aktywacja receptorów 5-HT2A zwiększa poziom BDNF – neurotroficznego „nawozu” dla mózgu, który chroni wrażliwe neurony dopaminergiczne w istocie czarnej przed degeneracją. Po drugie, badania na zwierzętach pokazują, że substancje takie jak LSD przywracają plastyczność w jądrach podstawnych – obszarze odpowiedzialnym za płynność ruchów – co może łagodzić sztywność i drżenie charakterystyczne dla tej choroby. Niestety, choć efekty te są obiecujące, wciąż brakuje badań klinicznych potwierdzających ich skuteczność u ludzi.

Reset mózgu – nowa era leczenia depresji i PTSD

Jak pokazują badania, substancje takie jak psylocybina, LSD, czy DMT, ale i ketamina oraz MDMA(jest ich jeszcze więcej!), działają niczym „molekularni architekci”, stymulując wzrost dendrytów, tworzenie nowych synaps, a nawet neurogenezę w hipokampie. To nie tylko rewolucja w leczeniu depresji czy PTSD, ale także nadzieja dla pacjentów z chorobami neurodegeneracyjnymi, takimi jak Alzheimer czy Parkinson.

Jakby tego było mało, psych@deliki wydają się działać wbrew dotychczasowym paradygmatom farmakologii – zamiast maskować objawy, „resetują” mózg, przywracając mu naturalną plastyczność.

Oczywiście, przed naukowcami wciąż stoją liczne wyzwania – od kontroli efektów psychicznych po bariery prawne – jednak potencjał terapeutyczny psychodelików jest nie do przecenienia.

#6 - Czy wiesz, że... psych@deliki są obecnie testowane jako potencjalne wsparcie w leczeniu uzależnień, przewlekłego bólu, a nawet migren? Ich zdolność do „resetowania” sztywnych wzorców aktywności mózgu otwiera nowe możliwości terapeutyczne także poza psychiatrią.

Przyszłość: psychodeliki 2.0 bez "tripów"

Niezmiernym optymizmem napawa fakt, iż naukowcy nie ustają w trudzie, byśmy korzystali jak najwięcej z potencjału tych potężnych substancji. Niech tego przykładem będą zaawansowane prace nad niehalucynogennymi analogami, które znacznie uproszczą drogę psych@delików do zajęcia standardowego miejsca w arsenale medycyny -nie, jako „magiczne pigułki”, lecz precyzyjne katalizatory procesów, które mózg potrafi uruchomić samodzielnie.

W końcu, jak sugerują wyniki badań, czasem najlepszą terapią jest po prostu stworzenie neuronom odpowiednich warunków do odzyskania utraconej naturalnej zdolności adaptacji.

#7 - Czy wiesz, że... naukowcy pracują już nad psych@delikami nowej generacji, które nie wywołują halucynacji, ale zachowują zdolność do stymulowania neuroplastyczności? Takie substancje mogą w przyszłości stać się bezpiecznym i skutecznym narzędziem w leczeniu chorób mózgu, bez ryzyka niepożądanych efektów psychicznych.

Źródła (badania):

W Polsce są prowadzone grupy wsparcia w miastach takich jak Kraków, Sopot, Warszawa, RadlinŁódź.

Polskie Towarzystwo Integracji Psychodelicznej informuje, że w Polsce jedyną legalną formą psychoterapii z użyciem subst@ncji psych@delicznych jest terapia z wykorzystaniem ketaminy, która jest niespecyficznym psych@delikiem. Zachęcamy do korzystania z usług profesjonalnej terapii w krajach, gdzie jest to legalne i regulowane prawnie. Nie sugerujemy ani nie popieramy stosowania żadnych nielegalnych subst@ncji. Niniejszy artykuł ma wyłącznie charakter edukacyjny i jest nastawiony na redukcję potencjalnych szkód wynikających z braku dostępu do rzetelnych informacji.

Kwestie prawne i odpowiedzialność

W wielu krajach w tym w Polsce subst@ncje psych@deliczne są nielegalne a posiadanie ich może wiązać się z konsekwencjami prawnymi. Zanim zdecydujesz się na podróż psychodeliczną sprawdź obowiązujące przepisy oraz zastanów się czy jesteś gotowy aby podjąć ryzyko. Alternatywnym rozwiązaniem może być wyjazd do krajów, gdzie subst@ncje te są legalne np. Holandia. Można wtedy również poszukać warsztatów lub sesji terapeutycznych w takich krajach (Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r., Dz.U. 2005 nr 179 poz. 1485).